30 października 2013

Relacja - 17. Targi książki w Krakowie

Dnia 26 października zawitałam na krakowskich targach książki. Wyczekiwałam ich z wielką niecierpliwością, i mimo że nie wszystkie moje oczekiwania zostały spełnione będę wspominać tą przygodę bardzo pozytywnie :)

W sobotę wyruszyłam dość wcześnie z domu by przebyć pociągiem to ponad 200 km, które dzieli mnie od byłej stolicy Polski. Krakowa jako tako nie zwiedziłam [chyba, że liczyć halę na której odbywały się targi], ale i tak mam zamiar tam kiedyś wrócić.
Krótka relacja, czyli moje odczucia względem przeżytych targów. Wiele ciekawych wydawnictw prezentowało się na tej imprezie i można było otrzymać rabaty na książki. Ja zaopatrzyłam się w 4 nowe pozycje, ale powiem Wam o nich w jutrzejszym stosiku :)
Targi były bardzo tłoczne. Przejście między stoiskami było prawdziwą gimnastyką, a żeby jeszcze nie zgubić się nawzajem po drodze - to była istna niemożliwość. Sama hala ogromna i bez planu nie dało się poruszać, choć mimo to zdołałam się z dziewczynami kilka razy zgubić. Spotkałam tam wiele ciekawych osób, z którymi zdjęcia przedstawiam poniżej.

27 października 2013

Literki wychodzące z mojej głowy #1

„Znajomość z sieci”

Moje życie to istne pasmo niepowodzeń. Koło fortuny nigdy nie chce zwrócić się w moim kierunku. Ilekroć próbuję zachowywać się tak jak na wilkołaka przystało, coś zawsze mi nie wychodzi. No, bo powiedzcie mi, który wilkołak rozmawia na czacie z nieznajomym chłopakiem? W sumie to kto wie czy to chłopak. Ja nie jestem pewna, ale i tak lubię spędzać czas rozmawiając z nim. Dzięki temu nie czuję się jak księżniczka, którą notabene jestem.
Wiecie, dla mnie to jest taka odskocznia od codzienności. Chowam się przed wszystkimi i robię to co chcę, ale i tak prędzej czy później muszę wyjść z ukrycia.
Poza tym nie da się nie zauważyć nieobecności królewskiej córki. Zwłaszcza, że jest ona dość popularna na całym świecie. No cóż, krótko mówiąc jestem pierwszą dziewczynką od wielu stuleci w królewskiej rodzinie. Oczywiście zanim przyszłam na świat pojawiło się kilku królewiczów przede mną, ale stracili oni prawo do korony po tym jak pojawiłam się ja. Nad czym szczerze ubolewam, bo wiem że każdy z moich sześciu starszych braci byłby lepszym następcą tronu.

25 października 2013

63. Recenzja „Pisane szkarłatem” – Anne Bishop

 „-Wrona w recepcji, szczeniak w sortowni, a na zewnątrz szalony Wilk – mruknęła do siebie – Czy ten dzień może być gorszy?

Najwyraźniej mógł – ale na szczęście Meg zauważyła robaka, którego Jake wrzucił jej na przeprosiny do herbaty, zanim go połknęła.”
Światem od niepamiętnych czasów rządzą Inni. Istoty silniejsze, potężniejsze i starsze od ludzi. Stoją za nimi wszystkie Żywioły i każda krzywda, która im się przydarzy zostanie odpłacona tysiąckroć. Dlatego ludzie stali się poddanymi ich woli. Nie mogą nic robić bez wiedzy terra indigena. Wszystko jest pod ich kontrolą, a wszelkie próby przeciwstawienia się ich władzy są surowo karane. Inni traktują rodzaj ludzki jako mięso – bardzo smaczne mięso. Dlatego istnieje zasada, że gdy ktoś przekroczy płot oddzielający miasto ludzkie od dziedzińca Innych, zostanie zjedzony. Każdy kto skrzywdzi terra indigena albo będzie próbował to zrobić poniesie najgorszą karę, a Inni przez kilka dni będą mogli cieszyć się specjalnym mięsem. Choć Dziedziniec w Lakeside jest bardziej postępowy od innych, ponieważ zatrudnia ludzi i pozwala robić zakupy w ich sklepach, nadal człowiek jest tam traktowany jak mięso. Jednak przybycie młodej dziewczyny może narobić wiele zamieszania. Ale czy jedna mała osóbka może zmienić zasady panujące w świecie od wieków?

21 października 2013

Rozwiązanie konkursu półrocznego :)

Wszystkich, którzy wczoraj z wielkim zniecierpliwieniem wypatrywali wyników konkursu [prawdopodobnie z marnym skutkiem] uroczyście informuję, iż wyniki są, choć po drodze zostały trochę poturbowane :)
Dnia wczorajszego, a była to niedziela października 20, mój szanowny starszy brat miał urodziny. Z tej okazji zebrało się w domu trochę ludzi i niestety wyniki zamiast ładnie czekać na publikację również poszły w tango. Trochę im się zabalowało, dlatego dopiero wieczorem udało mi się z powrotem zagonić je do komputera [choć po drodze skarżyły się na niemały ból głowy] :)
Ale teraz już wszystko gra i urodziny się skończyły, dlatego można zabrać się za ogłoszenie tego co w tym poście najważniejsze. Tak więc rozwiązanie konkursu przedstawi moja młodsza siostra:

62. Recenzja „Bogowie i wojownicy” – Michelle Paver

„Twój koszmar to to, że nie odnajdziesz siostry. A mój – że zostanę pogrzebana żywcem!”
Hylas i Issi są Osobnymi. Zostali znalezieni w górach na niedźwiedziej skórze, gdy mieli po kilka lat. Są ludźmi, ale nietolerowanymi przez innych. Żyją poza marginesem. Nie obowiązują ich prawa, stosowane w osadach, ale aby przeżyć muszą pomagać Neleosowi – mężczyźnie, który odnalazł ich wśród natury. Hylas wraz z siostrą pasą kozy, by mieli co włożyć do ust. Sami musieli nauczyć się polować, gdy czasami nie dostawali strawy i dbać o siebie nawzajem, ponieważ nikomu innemu nie mogli zaufać. Ludzie z osady nie chcą się z nimi zadawać. Nawet nie mają ochoty wpuścić ich na chwilę za płot. Życie mocno dało w kość dwójce młodego rodzeństwa i nadal planuje dla nich wiele komplikacji.

18 października 2013

Konkurs na Halloween

Jak wcześniej wspominałam na Facebook'u dziś ogłaszam konkurs Halloweenowy :)
Dziś zakończony zostanie konkurs półroczny, w którym do wygrania książka "Bogowie i wojownicy". Natomiast w konkursie na halloween stwierdziłam, że nie będziemy się bardzo ograniczać i to WY zdecydujecie jaka książka wpadnie w Wasze ręce. Ale nie będzie tak łatwo. Jest kilka maleńkich zasad:
Po pierwsze - cena książki nie może przekroczyć 50 zł.
Po drugie - treść książki musi być ściśle związana z horrorami, zombiakami, wampirami, wilkołakami i innymi bardzo strasznymi istotami, które w Halloween wychodzą z ukrycia. W końcu to z tej okazji organizowany jest konkurs :)

17 października 2013

61. Recenzja „Angelfall” – Susan Ee

„Prawda jest taka, że wszyscy poruszamy się po omacku i czasem potykamy się o coś strasznego.”
Świat już nie jest taki jak kiedyś. Wszystko uległo zmianie. Odkąd Ziemię zaatakowały istoty dotąd uważane za sprzymierzeńców, każdy kolejny oddech jest na wagę złota. Nie ma pewności czy przeżyjesz następny dzień. Nie ma pewności czy jutro będziesz miał co włożyć do ust. Ale pewien możesz być, że będziesz odczuwać strach. Przed gangami. Przed demonami. Przed Aniołami. Przed kimś kogo niegdyś nazywałeś stróżem. Kogo kląłeś za brak pomocy i komu dziękowałeś za jej udzielenie. Teraz wszystko się zmieniło. To co kiedyś nazywałeś domem stało się poligonem. Ziemia pogrążyła się w wojnie z dużo silniejszym przeciwnikiem od siebie. Z potęgą, która reprezentuje Boga. Która posiada nadludzkie zdolności. Która swoją potęgą przewyższa wszystkich. I jak tu z kimś takim wygrać? Nie da się…

15 października 2013

Muzyka dla książki #4

Witajcie!
Niedawno zadałam Wam krótkie pytanie odnośnie tego projektu. Przez ponad tydzień na moim blogu widniała ankieta, w której mogliście głosować. Dzięki temu chciałam się dowiedzieć czy kontynuowanie tej zabawy będzie miało sens.
Głosy rozłożyły się bardzo równo - na 14 osób, 12 zagłosowało na 'Tak', a 2 na 'Raczej tak'. Wygląda na to, że "Muzyka dla książki" jeszcze trochę dla Was porozbrzmiewa :)
Dziś natomiast mamy dość ciekawą książkę na tapecie. Jej recenzja pojawi się w tym tygodniu, lecz nie zdradzę Wam jakie emocje wywołała we mnie ta historia - przekonacie się już niebawem. A książką, którą mam na myśli jest "Angelfall" autorstwa Susan Ee.

13 października 2013

Zaksiążkuj nazwę bloga!

Dziś zamiast "Muzyki dla książki" pojawi się coś innego, ale nie obawiajcie się, kolejna odsłona muzycznego cyklu pojawi się jutro :) Do zabawy zaprosiła mnie My Paper Paradise, a że dawno nie brałam udziału w żadnej blogowej grze postanowiłam pobawić się tym razem.
Zasady nie są bardzo skomplikowane. Chodzi o to, aby dobrać książkę do każdej litery nazwy swojego bloga. Bez różnica czy kochasz tą pozycję, czy nienawidzisz - wybór należy do Ciebie. Nie wiem co mnie podkusiło do wzięcia udziału w tej zabawie, ale wierzcie mi znalezienie 29 książek o tytułach zaczynających się literkami z nazwy mojego bloga było bardzo trudne :)

PORADNIK POZYTYWNEGO CZYTELNIKA

10 października 2013

60. Recenzja „Anioł” – Dorotea de Spirito

„Kiedy czytasz, świat przestaje istnieć, możesz udawać, że to, co jest w książce, jest rzeczywistością, albo że rzeczywistość po prostu znika. Możesz być tym, kim chcesz, dobrowolnym bohaterem książki...”
Viterbo to mała miejscowość włoska otoczona od innych naturalnym murem, jakim są góry. Mało kto zapuszcza się w te rejony, choć nikt do końca nie wie dlaczego. W tym małym zakątku świata, w harmonii z ludźmi, żyją anioły. Istoty o włosach koloru blond, pełne gracji i wrodzonej elegancji. Mieszkańcy Viterbo chowają prawdziwą naturę swoich towarzyszy w tajemnicy. Odkąd sięgają pamięcią to miasteczko było siedzibą anielskich istot. Życie w nim jest dość lekkie i przyjemne, ale istnieje surowa zasada – aniołowie nie mogą randkować z ludźmi. Ta staroświecka myśl przyświeca od dawna całemu społeczeństwu i choć czasem znajdują się buntownicy, w końcu i tak zostają rozdzieleni, ale nie zawsze wychodzi im to na dobre…

8 października 2013

59. Recenzja „Podwieczność” – Brodi Ashton

„- Pamiętać jest łatwo. To zapominanie jest prawdziwą sztuką.”
Nikki została wessana w wir nieprzyjemnych wydarzeń. Świat jaki dotąd znała zmienił się w oka mgnieniu. Poznała sekret wiecznego życia, ale ta wiedza doprowadziła ją do potwornego finału. Dziewczyna pełna bólu i cierpienia oddała siebie, swoją esencję, swoją osobowość, swoje życie w ręce Wiecznego. Chłopaka, którego poznała dzięki swojej przyjaciółce. Który okazał się być jej największym koszmarem. Który zamienił jej życie w nic nie wartą chwilę. Przez którego Nikki straciła wszystko… Bycie Dawcą dla Wiecznego to zaszczyt. Oddawanie mu swej energii jest największym z przywilejów. Gdy już raz się zdecydujesz, nie będzie powrotu. A Nikki zrobiłaby wszystko, by zmienić swoją decyzję sprzed stu lat. By poznać prawdę. By nigdy nie poznać Cole’a, który skradł jej ją samą…

6 października 2013

Sierpniowo-wrześniowe zdobycze, czyli jak dobrze zaopatrzyć się na rok szkolny :)

Skoro tak bardzo chcieliście zobaczyć jakie książki przybyły na moją półkę w ostatnim czasie - przedstawiam Wam stosik :) Nie jest on wielgachny jak u niektórych, ale i tak jestem dumna z tego co do mnie dotarło.
Zapraszam do oglądania i komentowania :)

4 października 2013

58. Recenzja „Posępna litość” – Robin LaFevers

„Noszę ciemnoczerwone piętno, biegnące od lewego ramienia po prawe biodro, ślad po truciźnie, którą matka dostała od znachorki, by pozbyć się mnie ze swego łona.”
Ismae nie miała w życiu lekko. Odkąd tylko została poczęta ciągle są jej rzucane kłody pod nogi. Ojciec wyżywa się nad nią i to głównie z jego winy życie dziewczyny stało się piekłem. W końcu oddaje ją za żonę, aby pozbyć się zbędnego balastu. Ismae nie wie czego się spodziewać po Guillu, dlatego obawia się najgorszego. Gdy chłopak dowiaduje się, że dziewczyna jest tą, którą trucizna pokarała czerwoną blizną, wścieka się i wywozi ją jak najdalej. Ale ktoś ją ratuję i przewozi do Zakonu Świętego Mortaina, patrona śmierci. Ismae dowiaduje się tam prawdy o sobie i dostaje możliwość dołączenia do grona córek Śmierci. Jeśli wstąpi do zakonu zostanie wyszkolona w sztuce zabijania i wreszcie nie będzie musiała uciekać przed tymi, którzy czynią jej krzywdę. Dziewczyna bez zawahania godzi się zostać zabójczynią w służbie Mortaina i przez długi czas uczy się jak skutecznie pozbawić kogoś życia.

3 października 2013

Wszystkie kolory książek - podsumowanko

Z tego miejsca chciałabym bardzo przeprosić wszystkich uczestników wyzwania "Wszystkie kolory książek". Całkowicie zapomniałam Wam przekazać, że przesuwam długość pomarańczowego panowania, tak aby teraz na początku miesiąca pojawiało się podsumowanie tak jak w większości wyzwań. Wiem, że nic nie usprawiedliwia mojej nieuwagi, dlatego liczę, że się bardzo nie pogniewacie i jednak zostaniecie w tym wyzwaniu na dłużej :)
Szczerze, to dość marnie wypadł ten kolor, dlatego dziś [prawdopodobnie] coś łatwiejszego :)

2 października 2013

Wrzesień w liczbach

Wrzesień. Zdecydowanie jeden z najbardziej znienawidzonych miesięcy w roku przez uczniów. Wcześniej jakoś nie miałam wiele zastrzeżeń, ale w tym roku przez to, że zawalił mi się cały program dnia, wszystko się zmieniło. We wrześniu przeczytałam mało książek, było słabo z recenzjami i niewiele pojawiałam się w internecie. Energię odzyskałam dopiero tydzień temu i mam nadzieję, że przez długi czas będzie mi towarzyszyć, bo mam bardzo ambitne plany na październik :)

Teraz zanudzę Was liczbami, a potem pojawi się COŚ! :)

1 października 2013

Konkurs półroczny :)

I nadeszła ta cudowna chwila :) Już od pół roku prowadzę bloga, który sprawia mi wiele radości. Jestem szczęśliwa, bo dzięki tej małej decyzji poznałam wiele ciekawych osób. Spostrzegłam, że czytelników w Polsce wcale nie jest aż tak mało i że gdybym napisała książkę to strasznie trudno byłoby mi się wybić, bo coraz więcej polskich autorów jest na naszym rynku :)
Z tego miejsca chciałabym bardzo podziękować Wam za to, że dostrzegliście potencjał w moich marnych recenzjach, że zostawiacie ślady w postaci komentarzy pod (prawie) każdym postem i za to, że bez Was całe to pisanie nie miałoby sensu :) Cieszę się, że jesteście i mam cichutką nadzieję, że gdy będę obchodzić pierwsze urodziny bloga będzie Was o wiele więcej :)

Ale, ale... Nie może być urodzin (czy pół urodzin) bez prezentów, dlatego ogłaszam konkurs, w którym do wygrania książka pt. "Bogowie i wojownicy" autorstwa Michelle Paver (recenzja tej pozycji pojawi się w trakcie trwania konkursu). 
Serdecznie zapraszam! :)