30 stycznia 2014

Liebster Blog Award #5

Po raz kolejny zostałam nominowana do Liebster Blog Award. Tym razem przez Weronikę, która przeze mnie prawie spadła z krzesła, choć doprawdy nie wiem czemu.
W dzisiejszym poście jest coś niezwykłego, bo wymyślałam pytania i wytypowałam kilka blogów, aby na nie odpowiedzieli, ale jest też jeden myk. Ostatnie pytanie jest dla wszystkich! Każdy kto odpowie poprawnie na pytanie bez moich podpowiedzi będzie miał szansę coś wygrać. A wszyscy, którzy wezmą udział [bez względu na to czy wzięli podpowiedź czy nie, czy odpowiedzieli dobrze czy nie] będą mogli przejść do kolejnego etapu, w którym będzie liczyła się Wasza szeroka wyobraźnia! Chętnych zapraszam serdecznie do zabawy, a wszystkim przypominam zasady LBA:
„Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który cię nominował.”

28 stycznia 2014

83. Recenzja „Złoty most” - Eva Voller

UWAGA! RECENZJA MOŻE ZAWIERAĆ SPOILERY Z PIERWSZEJ CZĘŚCI [MAGICZNA GONDOLA]! CZYTASZ NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ! 
„Pokuta i żal to dwie różne rzeczy, jedno bez drugiego jest niewiele warte.”
Od ponad roku Anna wraz z Sebastiano podróżują do przeszłości, aby uratować przyszłość. Podróżowali zawsze do Wenecji lub miejsc położonych niedaleko niej. Lecz pewnego dnia Sebastiano w ukryciu przed Anną wybiera się na misję specjalną do Paryża, w której musi uratować komuś życie. W końcu jednak to ona musi podążać w ślad za nim, aby uratować jego skórę przed łapami przeszłości, które będą zacieśniać go w swoim uścisku. Anna kompletnie nie zna Paryża, a tym bardziej tego z 1625 roku. Wylądowała tam całkowicie nieświadoma niczego, tak samo jak podczas swojej pierwszej podróży. Dziewczyna wie jedynie, że musi sprowadzić swojego ukochanego z powrotem do swoich czasów. Lecz świat jej tego nie ułatwia. Podczas spotkania Anny z Sebastiano chłopak zachowuje się jakby w ogóle nie znał dziewczyny, jak gdyby nigdy wcześniej się nie spotkali. Teraz rozpoczyna się najtrudniejszy i najważniejszy etap podróży Anny – musi przekonać do siebie Sebastiano i wierzyć, że w końcu odzyska utracone wspomnienia.

26 stycznia 2014

30-Day Book Challenge [15 - 22]

Mamy niedzielę, więc czas na kolejną [już przed ostatnią] odsłonę 30-Day Book Challenge.
Mam nadzieję, że te posty nie zanudzają Was, choć można tak sądzić po tym, że pojawia się naprawdę niewiele komentarzy pod nimi. Ale nie martwcie się, już z nimi kończę. Jeszcze ten i jeden za tydzień i to będzie wszystko :) Więc wytrzymajcie jeszcze chwilę, jeszcze trochę, a jeśli nie to będzie trudno xD
Dobra, pomijając mój bezsensowny wstęp, po którym mam nadzieję nie uciekliście w popłochu, całkiem nieźle wspominam ten tydzień, bo poczytałam trochę, pospałam trochę i odpoczęłam od szkoły, do której wrócę z nową energią [taaaaaa, jasne...].
Na razie jednak przydałoby się prowadzić bloga, który niebawem obchodzić będzie 10 miesięcy od założenia [jej, jak to szybko zleciało...], teraz jednak poczytajcie trochę o tym z czym do Was przyszłam :)

25 stycznia 2014

Liebster Blog Award #4

Po raz czwarty zostałam nominowana do Liebster Blog Award. Tym razem zrobiła to szalona Marcela, której niezmiernie dziękuję. Mam nadzieję, że moje odpowiedzi na pytania Was nie zanudzą.
Przy niektórych musiałam się trochę po zastanawiać, bo M trochę mnie nimi zdziwiła, ale wyszłam z nich jakoś obronną ręką. 

23 stycznia 2014

82. Recenzja „Wilki Lokiego” - K.L. Armstrong & M.A. Marr

„Być może Loki ci pomoże, a być może nie. To zależy od ciebie”
W mitologii nordyckiej Ragnarök to koniec świata. Jest to wielka walka między bogami, a potworami, dowodzącymi przez Lokiego, skandynawskiego boga kłamstwa. W Ragnarök udział będą brać potomkowie bogów, ponieważ oni zginęli wiele lat temu. Koniec świata rozpoczynać będzie dopadnięcie przez dwa straszliwe wilki, Sköll i Hati, swych ofiar, które goniły przez tysiąclecia. Wtedy połkną oni Słońce – Sol – i Księżyc – Maniego – a świat pogrąży się w mroku. Aby świat narodził się na nowo w bitwie zginąć musi potomek Thora, zwany czempionem. On w walce z wielkim wężem Jormungandem polegnie od jego trującego jadu, lecz pociągnie go za sobą w ramiona śmierci. Świat pogrąży się w epoce lodowcowej, po której narodzi się na nowo. Całkowicie oczyszczony z wszelkiego zła.

21 stycznia 2014

81. Recenzja „Przędza” - Gennifer Albin

„Burzę i odbudowuję świat ze swojego snu, a rano próbuję sobie przypomnieć, jak odbudować siebie.”
Arras to miejsce idealne. Bez chorób, wypadków, wandalizmu. Wszyscy żyją na równi… Przynajmniej w teorii. Tak naprawdę życie w Arrasie dla wielu ludzi wcale nie jest takie proste. Muszą oszczędzać jedzenie, które dostają i żyć dość ubogo. Zamożne i ważne społeczeństwo nie ma pojęcia o problemach innych, dlatego nie poświęcają im wiele uwagi. Żyją wygodnie i bez problemowo. Dlatego każda dziewczyna pragnie zostać Kądzielniczką – wielce utalentowaną istotą, która tka losy Arrasu. Ta grupa tkaczek jest rozpieszczana i opływająca w bogactwo, lecz nie może mieć męża. Musi pozostać czysta, aby tkanina nie była zbyt wątła. To niewielka cena za luksusy do końca życia. Ale wiele z nich nie zna prawdy. Życie Kądzielniczki nie jest wcale takie różowe, jak mogłoby się wydawać. Prawda owiana jest wielką tajemnicą, którą znają nieliczni, a poznać może jeszcze mniej…

19 stycznia 2014

30-Day Book Challenge [8 - 14]

Ten tydzień był bardzo męczący dla mnie, choć trochę ciężko wyjaśnić dlaczego. Szkoła jakoś szczególnie nie dawała w kość, bo było już po wystawieniu ocen, czyli w sumie nic nie robiliśmy. Najwięcej energii zabrała mi  I Olimpiada Wiedzy o Turystyce. Wiecie, ja jestem w klasie drugiej i na razie uczę się na pierwszą kwalifikację, którą zdaję po półroczu trzeciej klasy, a w drugim etapie Olimpiady była kwalifikacja druga. Musiałam więc uczyć się tego czego jeszcze nie miałam. Najlepsze jednak z tego wszystkiego jest to, że na teście było w ogóle co innego niż ja się uczyłam. Sama geografia! Przynajmniej mam pewność, że będę miała jeden punkt :D
Dobra, to teraz trochę o książkach. Kolejna odsłona 30-Day Book Challenge przedstawia się następująco:

17 stycznia 2014

80. Recenzja „Odmieniec” - Philippa Gregory


„Zawsze można poznać ładną dziewczynę po tym, jak chodzi. Ładna dziewczyna kroczy, jakby do niej należał cały świat.”
Luca Vero to zwykły chłopiec, którego postrzegano jako odmieńca. Urodził się w biednej rodzinie, a jego rodzice długo starali się o dziecko, dlatego wszyscy mieszkańcy wioski podejrzewali, że nie są oni biologicznymi rodzicami Luki. Ponadto chłopak był niezwykle bystry, uczył się czytać i pisać; to zachowanie sprawiało, że plotki o nim rosły coraz bardziej. W końcu w wieku jedenastu lat został wysłany do klasztoru. Złożył śluby i żył tak jak przystało na zakonnika. Gdy miał czternaście lat jego rodzice zostali uprowadzeni przez Osmanów i prawdopodobnie zabici, choć Luca w to nie wierzy. Wciąż ma nadzieję, że znajdzie ich i wyzwoli z rąk oprawcy. W zakonie spędził dużo czasu zgodny z tym co obiecywał, lecz w końcu dopuścił się herezji. Stwierdził, że gwóźdź w klasztorze nie może pochodzić z krzyża, na którym został ukrzyżowany Jezus, ponieważ na świecie zbyt wiele kościołów twierdzi to samo. To stwierdzenie zwraca na niego uwagę pewnego wysłannika papieża, który postanawia dać Luce szansę na lepsze życie w służbie Kościoła.

14 stycznia 2014

Liebster Blog Award #2 & #3

Dzisiejszy post zaplanowany był już od czasu, gdy dostałam wiadomość od Magdy z My Paper Paradise, że nominowała mojego bloga do zabawy Liebster Blog Award. Niedawno dostałam również wiadomość od Agnieszki z Książki od kuchni, że także mnie nominowała. Wielki szok!
Dziękuję dziewczyny za nominację i zapraszam do poczytania odpowiedzi :) Ale najpierw zasady:
„Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który cię nominował.”

12 stycznia 2014

30-Day Book Challenge [1 - 7]

Jakiś czas temu widziałam to wyzwanie prowadzone przez kilka blogerek na facebooku. Stwierdziłam, że ja też chcę je przeprowadzić, ale gdybym miała co dzień wstawiać post odnośnie tego wyzwania... Nie, to nie przejdzie. Za mało zorganizowana jestem i mocno zapominalska.
Dlatego postanowiłam zrobić to inaczej. Raz w tygodniu [będzie to w niedzielę] pojawi się post odnośnie tego wyzwania, w którym będzie 7 kolejnych dni, czyli będzie to streszczenie tygodnia wyzwania w jednym poście, a nie na każdy dzień mamy nowy post.
Dziś zaczynamy. W sumie pojawią się 4 posty związane z 30-Day Book Challenge. Dwa ostatnie będą przedstawiać osiem dni, a nie siedem z tego względu, że gdybym zrobiła inaczej musiałabym wrzucić 5 postów z czego ostatni zawierałby jedynie dwa dni. Dlatego stwierdziłam, że to bez sensu.
Więc, aby nie przedłużać - zaczynajmy!

10 stycznia 2014

79. Recenzja „Zawód: Wiedźma Część 1” - Olga Gromyko

„Miecz w moim ręku jest straszną bronią. Przede wszystkim dla mnie.”
Wolha Redna to nieprzeciętna istota mająca wielki talent magiczny, będąca niezwykle zwyczajną osobą, a przy tym niemożliwie wredną, ciekawską i grającą według własnych zasad. Od ośmiu lat uczęszcza do Starmińskiej Wyższej Szkoły Magii, Wróżbiarstwa i Zielarstwa. Uczy się na typowo męskim wydziale, dlatego jest jedyną dziewczyną w swojej klasie. Nie przeszkadza jej to specjalnie, bo nie musi wyglądać jak dziewczyna, ani się tak zachowywać. Do końca szkoły zostało jej niespełna dwa lata, dlatego gdy Mistrz daje jej zadanie wyruszenia w sam środek osady wampirów jest niezwykle zdumiona, ale bez szemrania wraz ze swoją kobyłką Stokrotką rusza rozwiązać zagadkę potwora, który napada na istoty nocy. Choć dla Wolhy trudno jest pojąć czemu osiemnastolatka została wysłana w sam środek niebezpieczeństwa, musi wykonać swoje zadanie i nie omieszka użyć w tym celu tego, co ma w sobie najlepsze.

[Dreams] Po „Wizjach” przyszedł czas na „Przypływ”

6 stycznia 2014

78. Recenzja „Cienie na Księżycu” - Zoe Marriott

„To niezwykłe, że żałoba zamienia nawet szczęśliwe wspomnienia w ostre noże, które ranią”
Suzume w swoje czternaste urodziny przeżyła horror. Do jej domu zawitali rycerze w czerni, którzy oskarżyli jej ojca o zdradę i zmuszali do popełnienia samobójstwa. Mężczyzna nie chciał tego zrobić, gdyż wiedział, że jest niewinny. Zamordował go jeden z żołnierzy, lecz dziewczyna nie mogła na to spokojnie patrzeć, więc wybiegła z ukrycia na pomoc ojcu. Nie pomogła mu, a tylko zwróciła na siebie uwagę mężczyzn, którzy zaczęli ją gonić. W trakcie ucieczki została postrzelona Aimi. Kuzynka Suzume, jej przyjaciółka, jej siostra. Wtedy w dziewczynie zaszła zmiana, czuła jakby zmieniła się w zająca, który szybko umyka przed wzrokiem wroga. Znalazła ona schronienie we własnym domu, gdzie ukryła się w popiele. Jeden z służących pomógł jej zniknąć z oczu żołnierzy i oznajmił jej, że ma niezwykły talent tkania iluzji cienia, dzięki której może oszukiwać wzrok innych. Może stać się piękniejsza, może ukryć swoje blizny, może stać się niewidzialna. Suzume trudno w to uwierzyć, ale na razie nie ma czasu na dyskusje. Następnego dnia odnalazła ją jej matka, która wracała do domu od ciotki. Przybyła ona razem z przyjacielem ojca dziewczyny, Terayamą, który postanawia dać im nowe życie w jego domu. Od tamtej pory wszystko się zmienia.

2 stycznia 2014

Wietrzenie półek, czyli zbieram na książki sprzedając książki :)

Postanowiłam sprzedać te pozycje, które jakoś nie zajęły miejsca w moim sercu [albo trafiły do mnie przypadkowo] i tylko zbierają kurz na półce. Poniżej macie zdjęcie książek, które są na sprzedaż, a pod obrazkiem znajdą się ceny i czasami jakaś uwaga. Do cen należy doliczyć koszty przesyłki [około 8 zł]. 
Ceny podlegają negocjacji!

77. Recenzja „Nieskończoność” - H.J. Rahlens

„Wyobrażać sobie życie bez niego to jakby wyobrażać sobie życie, którego się nie przeżyło.”
Jest rok 2264. Życie bardzo różni się od tego znanego nam obecnie. Podstawowymi sprawami zajmują się roboty – gotują, sprzątają, naprawiają. Wykonują czynności, do których zostały zaprogramowane. A ludzie mają coraz mniej zajęć. Oczywiście nadal muszą pracować, aby się utrzymać, lecz w domu, gdy powrócą do swojego prywatnego życia, czeka ich spokój i relaks. Nie muszą martwić się o siebie, czują, że mają już wszystko i cieszą się wszystkimi wynalazkami, którymi raczy ich technika. Najważniejsze jest mózgołącze, w którym mogą zapisać każde wspomnienie, każdą sekundę swojego życia. Mogą sprawdzać, co oznaczają nieznane im wyrazy lub kontaktować się z innymi osobami. Uważają mózgołącze za cud techniki, lecz istnieją również ludzie, którzy wolą żyć tak jak w XXI wieku. Bez mózgołącza, bez udogodnień, uczyć dzieci pisać, a przede wszystkim używać zaimka „ja”, który wyszedł z użycia wśród większości. Tę grupę nazywa się Leśnymi i mało kto ma ochotę się z nimi zadawać, ponieważ pobierają się z miłości i nie przestrzegają wielu zasad. A miłość od dawna już nie istnieje, dlatego lepiej zdać się na technikę, gdy chce się ustatkować.

1 stycznia 2014

Jak widzę rok 2013...

Rok 2013 był pełen niezapomnianych wrażeń i kilku spontanicznych decyzji, które odmieniły moje życie. Najważniejszą z nich było powstanie Poradnik Pozytywnego Czytelnika. Całkowicie niezamierzone, nic nie przemyślane, pełen spontan. Bez wcześniejszego ogarniania o co chodzi czy sprawdzania jak w ogóle ma wyglądać blog rzuciłam się na głęboką wodę. I jakoś wypłynęłam :)
Może na początku nie było łatwo, ale w końcu trochę patrząc na innych i podziwiając ich zaangażowanie zaczęłam lubić pisanie bloga i sprawiało mi ono coraz więcej radości. Teraz nie mogę sobie wyobrazić życia bez bloga. A to że ktoś ma ochotę czytać te moje wypociny sprawia, że mam jeszcze większą radość z tego co robię. Dlatego dziękuję Wam!

Grudzień w liczbach

Skończył się grudzień, skończył się rok 2013. Był on dla mnie dość intensywny i zdecydowanie jeden z najlepszych w całym moim życiu. Ale o tym będę plotła w dzisiejszym podsumowaniu roku, które pojawi się wieczorkiem :)
Natomiast jeśli chodzi o grudzień to myślę, że ten miesiąc był zmienny. Nawet bardzo zmienny. Czasem miałam mało postów w tygodniu, a czasami aż za dużo. Dodatkowo wczoraj założyłam drugiego bloga sportowo-muzycznego, aby nie mieszać tutaj i nie robić bałaganu. Jeśli więc macie ochotę poczytać o sporcie i muzyce jakiej słucham zapraszam tutaj. No i możecie też polubić tutaj :)
A tak wygląda mój grudzień w liczbach: