22 lutego 2014

[Uciekajcie, Artemis zaczyna ględzić] Szewc bez butów chodzi, czyli dlaczego nie czytam recenzji

Początkowo mój pierwszy wpis do tego cyklu miał dotyczyć czegoś innego, ale postanowiłam, że zacznę od czegoś lekkiego i co nie wzbudzi wielu kontrowersji. Ogólnie rzecz ujmując to dziś planowałam wrzucić recenzję, ale jakoś nie mam weny na takie rzeczy.

Jeszcze powiem parę słów odnośnie Ringu, który spotkał się z pozytywnym odbiorem, dlatego mam zamiar to kontynuować i wpisy będą się pojawiać w niedziele bądź poniedziałki. Wszystko zależy od tego kiedy będę dyskutowała z tą drugą osobą. Taka wiadomość do Was, jeśli ktoś jeszcze ma ochotę się zgłosić to proszę się nie krępować i wysyłać mi wiadomości, najlepiej z linkiem do Waszej biblioteczki na Lubimy Czytać :)

20 lutego 2014

88. Recenzja „W roku skorpiona” - Isabell Pfeiffer

„Życie nabiera wartości dopiero przez to, że istnieje coś, za co można je poświęcić.”
Czternastoletnia Eleni jest sierotą, żyjącą w ubogiej wiosce. Odkąd jej matka umarła, dziewczyna mieszka z ciotką, która za nią nie przepada. Pewnego dnia opiekunka oznajmia, że Eleni została obiecana szewcowi, który już nie jest pierwszej młodości. Dziewczyna przerażona perspektywą życia u boku takiego mężczyzny ucieka z grajkiem, który niedawno przybył do ich wioski. Tak naprawdę Eleni nie ma pojęcia kim jest nieznajomy, a powierzyła mu ona swoje życie, które i tak zaczyna się mocno kruszyć. Gdy dziewczynka uświadamia sobie, że Bertot, mimo że zachowuje się porządnie i jest bardzo miły, tak naprawdę może być wielkim złoczyńcą i może będzie chciał ją skrzywdzić, gdy tylko zyska jej zaufanie. Wtedy robi jeden krok do tyłu, aby uciec od jego dotyku i wpada w ognisko przez co jej włosy zajmują się ogniem. Włosów nie udało się uratować, dlatego od tamtej pory dziewczynka zawsze ubrana jest w czepek, który chroni jej głowę.

17 lutego 2014

[Dreams] Marionetki bawią się w teatrze

Opis: Do teatru lalek przybywa nowa marionetka Perełka. Jest niedoświadczona i nigdy nie występowała na scenie. Do roli aktorki pomagają jej przygotować się nowi przyjaciele: Kamilla, Babcia, Miś i Kaczka. Plejada marionetek, jawajek i pacynek wiedzie na pozór beztroskie życie, co rusz wcielając się w nowe kreacje. Okazuje się jednak, że aktorstwo niesie ze sobą wiele wyzwań, a teatr jest czymś więcej niż pracą – jest całym ich światem!

Książka W pewnym teatrze lalek w sposób zabawny, a zarazem wzruszający opowiada o kształtowaniu charakteru, partnerskich relacjach i przynależności do grupy. To opowieść o budowaniu własnej tożsamości, rozpoznawaniu emocji oraz o otwartości na potrzeby innych.

16 lutego 2014

[Ring: Marcela Pomper vs Artemis Crawfield] Nasze dywagacje na temat Wybranych - C.J. Dougherty

Jakiś czas temu wspominałam o tej akcji na Facebooku i mój pomysł został dość miło przyjęty. Mam nadzieję, że w praktyce osiągnie również sukces ;)
Do pierwszej odsłony zaprosiłam autorkę bloga Books are the Mirror of the soul, czyli sławną Marcelę. Postanowiłam porozmawiać z nią na temat Wybranych, ponieważ ona ubóstwia tą książkę, a ja raczej mam całkiem odwrotne odczucia względem niej. O co chodzi w akcji możecie dowiedzieć się klikając tutaj.
Wczorajszego wieczora rozpoczęłyśmy dyskusję i powiadam Wam, że dość długi tekst z tego wyniknął, dlatego nie wiem czy będzie Wam się go chciało do końca czytać, choć zaręczam, że wcale tak ciężko się go nie czyta, bo jest napisany lekko i z polotem. Widać, że to rozmowa dwóch nastolatek ;)
Abyście łatwiej mogli nas rozróżnić postanowiłam oznaczyć nasze wypowiedzi kolorami. Moje będą zielone, a Marceli czerwone. No to zobaczmy jak wyglądała nasza "kłótnia".

14 lutego 2014

Muzyka dla książki #5

Pewnie wielu z Was już zapomniało o tej akcji, bo dość dawno nie pojawiała się ona na blogu. Mam jednak nadzieję, że powróci ona na dobre i znów będziecie mogli trochę muzyki poznać dzięki mnie i osoby, które lubią słuchać przy czytaniu będą mogli próbować czy moje typy sprawdzają się.
Dziś miała pojawić się recenzja, ale mam jakiś kryzys i nie mam w ogóle weny na pisanie swoich opinii dlatego dziś muzycznie i trochę o mnie :) Na początek powiem Wam, że wczoraj byłam na meczu Skry Bełchatów i było niesamowicie! Mam nadzieję, że w najbliższym czasie uda mi się powtórzyć takie wydarzenie, a najważniejsze, że jak najszybciej obejrzę reprezentację Polski w siatkówce mężczyzn na żywo, bo to moi  drodzy jest moje największe marzenie :)
A wracając do mojego posta, dziś na tapecie książka Dziewczyna w stalowym gorsecie - Kady Cross!

11 lutego 2014

87. Recenzja „Po drugie dla kasy” - Janet Evanovich

„Kiepski z ciebie łowca nagród, ale masz cholerne szczęście, a kiedy pracujesz nad sprawą, to jesteś zawzięta jak pitbull.”
Stephanie Plum to, jak twierdzi jej „przyjaciel” Joe Morelli, najgorszy łowca nagród jaki stąpał po tej Ziemi. Trzydziestolatka nie zraża się opinią swojego kolegi, lecz robi to co do niej należy, czyli łapie bandziorów, którzy próbują uciec przed karzącą ich ręką sprawiedliwości. Mimo że wciąż boi się wziąć do ręki swój pistolet i chowa go w słoiku na ciasteczka, praca przysparza jej wiele satysfakcji i bardzo dobrze ją wykonuje. Może i dostaje najsłabsze zlecenia, ale przynajmniej ma się z czego wyżywić i swojego żarłocznego chomika. Niestraszne jej włamania, domy pogrzebowe czy skradzione trumny. Stephanie zna swoje zadanie i z całą pewnością nie jest to siedzenie na kanapie z pudłem lodów czekoladowych w jednej ręce i pilotem od telewizora w drugiej. Jej przeznaczeniem jest wyścig.

8 lutego 2014

86. Recenzja „Papierowe miasta” - John Green

„Odchodzenie jest przyjemne i czyste, tylko kiedy zostawia się za sobą coś ważnego, coś, co miało dla nas znaczenie. Kiedy wyrywa się życie razem z korzeniami. Ale tego nie da się zrobić, dopóki nasze życie nie zapuści korzeni.”
Quentin od zawsze był zakochany w Margo Roth Spiegelman. Są sąsiadami i gdy byli jeszcze dzieciakami często bawili się ze sobą. Pewnego dnia w parku znaleźli ciało martwego mężczyzny i wtedy Margo zaczęła się zmieniać, a kontakt między nimi się urwał. Mimo że chodzili do jednej szkoły rzadko się widywali. Q podziwiał ją z oddali, a ona powoli stawała się coraz bardziej sławna. Wiele osób czekało na jej skinienie, aby móc coś zrobić, a także wielu było przez nią powstrzymywanych. Margo również kilkakrotnie uciekła z domu, lecz zawsze pozostawiała za sobą wskazówki, po których można było dojść do miejsca, w którego kierunku podążyła. Pewnego wieczoru, jak za dawnych lat Margo wchodzi przez okno do Quentina, aby pomógł jej załatwić jedenaście spraw. Chłopak na początku stawia opór, ponieważ obawia się, że może to być coś niezgodnego z prawem, lecz po paru minutach przystaje na propozycję dziewczyny. Razem wyruszają w noc, aby zemścić się na tych, którzy  zdradzili Margo. Podczas tej nocy Q wydaje się, że zrobił milowy krok w stronę związku ze swoją miłością. Lecz następnego dnia dziewczyna znika i nikt nie ma pojęcia, w którą stronę podążyła.

7 lutego 2014

85. Recenzja „Lament” - Maggie Stiefvater

„Chciałabym uchwycić tę chwilę, zapakować ją w papier i dawać sobie w prezencie, za każdym razem, kiedy się nędznie poczuję.”
Deirdre jest niezwykle utalentowaną harfistką, a przy tym jest równie nieśmiała i przed każdym swoim występem mocno się denerwuje. Zwykle przed koncertem spędza trochę czasu w toalecie na wyrzucenie z siebie stresu. W dniu konkursu muzycznego w tym właśnie miejscu odnajduje ją pewien chłopak, którego zna ze swoich snów. Którego nigdy wcześniej nie spotkała. Deirdre od początku rozmowy z Lukiem przestała się lękać wystąpienia i jej całą uwagę zajął przystojny młodzieniec. Lecz gdy zbliża się moment wejścia na scenę, dziewczynę ponownie strach zaczyna ściskać w gardle. Deirdre, aby poczuć się pewniej prosi Luke’a o występ w duecie. Chłopak zgadza się bez szemrania i na scenie w blasku reflektorów dziewczyna całkowicie zapomina o swoich obawach i oddaje się muzyce. Czuje jakby cały świat stał przed nią otworem.

4 lutego 2014

84. Recenzja „Gra o tron” - George R.R. Martin

„Nigdy nie zapominaj o tym, kim jesteś, bo świat na pewno o tym nie zapomni. Uczyń z tego swoją siłę, a wtedy przestanie to być twoim słabym punktem. Zrób z tego swoją zbroję, a nikt nie użyje tego przeciwko tobie.”
Od lat na Żelaznym Tronie zasiada miłościwie panujący w Siedmiu Królestwach Król Robert, który z pomocą wielu wojów pokonał Aerysa Targaryena, szalonego możnowładcę, który nadużywał swej władzy. Robert pozabijał wszystkich z rodu Smoków, aby nie mogli domagać się prawa do tronu. Dwójce jednak udało się zbiec i obecnie ponad dwudziestoletni Viserys Targaryen pragnie odzyskać utracony tron. Dlatego wydaje za mąż swoją młodszą, wówczas trzynastoletnią, siostrę za jednego z Dothraków. Jest to lud barbarzyński, wyznający wiele krwawych rytuałów. Daenerys jest jeszcze młodą kobietą i robi wszystko co rozkaże jej brat, który wkrótce, dzięki wojskom jej przyszłego męża, stanie się Królem. Dziewczyna bez sprzeciwu poślubia khala Drogo, niezrównanego wodza i niepokonanego woja. Daenerys obawia się małżeństwa i wszystkiego co za nim idzie, lecz musi to uczynić, aby lud Smoków mógł ponownie zasiąść na Żelaznym Tronie.

2 lutego 2014

30-Day Book Challenge [23 - 30]

Dziś po raz ostatni mam zaszczyt zaprezentować 30-Day Book Challenge. Zaczytujcie się!

A ja Wam teraz króciótko powiem o moim tygodniu. Skończyłam czytać Grę o tron i zaczęłam Lament, a później Papierowe miasta. Zakupiłam trzy książki, które zajęły honorowe miejsca w mojej biblioteczce. Byłam u okulisty i okazało się, że muszę nosić mocniejsze szkła oraz ja wielka przeciwniczka noszenia czapek, kupiłam sobie czapkę. Obecnie czytam coś na co dość długo polowałam i bardzo mi się podoba. Wczoraj byłam w kinie z młodszą siostrą na Krainie lodu i pokochałam Olafa <3 
Proszę - oto mój tydzień w pigułce :)

1 lutego 2014

Grudniowo-styczniowe zdobycze, czyli bez rewelacji świąteczno-noworocznych

Możliwe, że teraz część z Was zastanawia się jak to możliwe, że wrzucam stosik skoro dziś pierwszy dzień miesiąca. Otóż, moi drodzy, postanowiłam zakończyć erę podsumowań miesiąca na swoim blogu. Stwierdziłam, iż jest to zło, którego nie mam przymusu się podejmować. Właśnie dlatego powstał Stosik na początek miesiąca. Zamiast nudnych i nic nie wnoszących podsumowań będę umieszczać ciekawe, choć również nic nie wnoszące stosiki, które możliwe, że nie będą uważane za stratę czasu.
Wszystkich, którzy z niecierpliwością oczekiwali mojego podsumowującego wierszyka przepraszam i z głębi serca błagam o wybaczenie. Mam jednak nadzieję, że ten [trochę skromny] stosik jakoś roztopi Wasze serducha i mi wybaczycie.
Nie będę dłużyła Wam swoimi nudnymi wywodami, tak więc oglądajcie i przyglądajcie się, bo drugi raz taki stosik się nie pojawi!