31 marca 2014

Uczcijmy to razem! - Konkurs

Jak pewnie wiecie jutro mój blog będzie obchodził rocznicę założenia :) O tym opowiedziane trochę bardziej będzie jutro, natomiast dziś chciałabym zaprosić Was na konkurs, w którym mogą wygrać aż 4 osoby!
Do wyboru macie trzy wyjścia - łatwe, trudniejsze i najtrudniejsze. Wszystko jest napisane poniżej w tych kolorowych obrazkach, które sama stworzyłam. Pod każdym z nich jest głębsze wyjaśnienie tak aby rozjaśnić całą sytuację. Jeśli jednak będziecie mieli jakieś pytania to proszę je kierować na maila lub na facebooku. Nie chcę robić niepotrzebnego spamu w komentarzach :)

29 marca 2014

93. Recenzja „Dopóki śpiewa słowik” - Antonia Michaelis

„- W miłości - (...) - twoje serce zawsze zostanie i spalone, i przekłute sztyletem.”
Jari Cizek, zwany również Czyżykiem, to osiemnastoletni syn stolarza, który od ojca przyucza się fachu i ma zamiar pracować w jego stolarni. Zanim jednak zacznie heblować drewno wyrusza w trzytygodniową wycieczkę w góry Łużyckie, które znajdują się na pograniczu Niemiec, Czech oraz Polski. Na początku swojej wędrówki w pewnej galerii spotyka on najbrzydszą dziewczynę jaką kiedykolwiek widział. Ubrana staromodnie z wystającą słomą z butów oraz wyraźnie odznaczającymi się różnej długości nogami. Z racji tego, że podążają w tym samym kierunku chłopak pomaga jej nieść ciężkie nosidło, w którym przyniosła obrazy. Jari tak naprawdę nie ma pojęcia co sprawiło, że poszedł z nią drogą, ale czuł jakby coś go do niej przyciągało. Gdy dziewczyna przyspiesza i znika za zakrętem Czyżyk podąża za nią. Gdy wygląda zza drzew zauważa, że najbrzydsza przedstawicielka płci żeńskiej zniknęła a na jej miejsce wskoczyła najpiękniejsza istota jaką chłopak widział w całym swoim życiu. Domyślił się, że to wszystko było przebranie i teraz tym bardziej chce pójść za tą dziewczyną. Jednak to może okazać się niezbyt dobrą decyzją.

18 marca 2014

92. Recenzja „Nomen omen” - Marta Kisiel

„Nie można przeżyć życia za kogoś innego, choćby nie wiem co. Nie można mu mówić, co ma robić, a czego nie, ani brać na własne barki konsekwencji cudzych czynów. Nikomu to nie wychodzi na dobre. Każdy decyduje za siebie... i tylko za siebie potem dostaje od życia po głowie.”
Salomea Przygoda lat dwadzieścia pięć, chodząca w lekko podchodzących pod męskie strojach. Wysoka jak brzoza i raczej nie sprawiająca, że płeć przeciwna ogląda się za nią. Dziwić się nie ma co, choć akurat dziewczyna ma czym oddychać i to czasami daje jej przepustkę do taksówki, gdy bardzo jej się spieszy. Do tej pory mieszkająca z rodzicami i znosząca ciągłe pochwały pod adresem swojego młodszego brata Niedasia, który studiuje (w przeciwieństwie do niej) oraz uwagi matki, która pragnie wydostać z jej wnętrza ten buchający seksapil, który chowa. Dodatkowo jeszcze ojciec, który żyje całym swoim jestestwem w odmętach XIX wieku. Wszystko to sprawia, że Salka w końcu mówi dość i przenosi się w daleką i pełną mrocznych tajemnic paszczę Wrocławia, gdzie na Lipowej Pięć ma zacząć swoje nowe, odcięte całkowicie od denerwującego brata i rodziców nie z tej planety, życie. Jednak Salka w końcu zauważa, że wcale nie jest to takie proste jak pierwotnie zakładała.

15 marca 2014

Libster Blog Award #6, #7 & #8

Dziś, drodzy czytelnicy, miałam wstawić recenzję, ale z racji tego, że mam mało książek do zrecenzowania zdecydowałam się postawić na coś lżejszego i miałam wstawić jakiś teks. Problem tkwił w tym, że nie wiedziałam jaki. W końcu przypomniałam sobie, że mam zaległe pytania do Liebster Blog Award i postanowiłam na nie odpowiedzieć.
Trochę się ich uzbierało i w sumie odpowiedziałam na 33 pytania. Starałam się dawać krótkie odpowiedzi, ponieważ nie chciałam żebyście się zanudzili moimi wywodami. 
Przedstawiam Wam zatem Liebster Blog Award:

13 marca 2014

91. Recenzja „Dziewczyna w mechanicznym kołnierzu” - Kady Cross

UWAGA! RECENZJA MOŻE ZAWIERAĆ SPOILERY Z PIERWSZEJ CZĘŚCI [DZIEWCZYNA W STALOWYM GORSECIE]! CZYTASZ NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ!
„Nie da się uciec od przeszłości, nieważne, jak jest się szybkim”
Jasper Renn jest przyjacielem Griffina i całej jego paczki, który pochodzi z Ameryki. Pod koniec pierwszej części przygód Finley zostaje on aresztowany za morderstwo, którego podobno się dopuścił w swoim rodzimym kraju. Musi zostać przetransportowany do Nowego Jorku, gdzie stanie przed sądem. Jednak cała ta maskarada to jedna wielka mistyfikacja. Tak naprawdę posłał po niego Dalton. Człowiek poza prawem u którego kiedyś pracował. Teraz jednak Jasper musi oddać mu maszynę, którą ukradł w swojej ostatniej misji. Chłopak buntuje się, ponieważ już raz wpakował się przez Daltona w niezłe bagno i nie ma zamiaru tego powtarzać. Jednak złoczyńca wyjmuje kartę, która przekonuje Jaspera – wprowadza Mai, ukochaną kowboja, która na szyi posiada mechaniczny kołnierz, który gdy tylko postawi stopę poza dom lub dotknie jej ktoś nieupoważniony, zaciśnie się i ją udusi.

11 marca 2014

90. Recenzja „Mechaniczny anioł” - Cassandra Clare

„Kimkolwiek jesteś, mężczyzną czy kobietą, osobą silną czy słabą, zdrową czy chorą... Wszystkie te rzeczy liczą się mniej niż to, co masz w sercu. Jeśli masz duszę wojownika, jesteś wojownikiem. Te inne rzeczy to szkło, które otacza lampę, a ty jesteś światłem w środku. Właśnie w to wierzę.”
Tessa Grey jest szesnastoletnią damą, która przemierzyła ocean w poszukiwaniu swojego brata, gdy jej jedyna opiekunka i jedyna rodzina poza nim zginęła. Po wieści o śmierci ciotki Nathaniel wysłał swej siostrze bilet, aby przybyła do niego, do Anglii, gdzie zacznie nowe życie. Dziewczyna myślała, że ujrzy kolorowe miasto i brat pokaże jej piękno tego miejsca. Zamiast tego dostała ból i ani razu nie widziała Nathaniela. Tessa chwilę po wyjściu ze statku zaczepiły dwie starsze panie zwane Mrocznymi siostrami, które powiedziały, że przybywają na wezwanie jej brata. Dziewczyna mocno się wahając podążyła za nimi i odtąd żyła w domu, gdzie starano się wykorzystać zdolności o których nawet nie miała pojęcia; nie dano jej walizki, którą miała ze sobą, a jej jedynym przyjacielem i ostatnią pamiątką rodzinną był mechaniczny anioł, który wisiał na jej szyi cicho tykając...

5 marca 2014

89. Recenzja „Niechętny zabójca” - Eoin Colfer

„… gdy umiera miłość, nikt nie uchodzi z życiem”
Riley jest czternastoletnim chłopcem, żyjącym w wiktoriańskiej Anglii. Jest sierotą, a został wychowany przez Albert Garricka, który opowiedział mu, że został porzucony na ulicy, a w kojcu znajdowało się jego imię. Chłopiec wierzył mu, ponieważ był jedyną osobą, której ufał i której najbardziej się bał. Garrick jest potężnym mordercą, który często zabija tylko dla samej przyjemności. Jest również geniuszem i wszystkie swoje akcje dużo wcześniej planuje. Wierzy w magię i pragnie poznać jej tajniki. Wybrał Railey’a na swojego ucznia, który kiedyś prześcignie go w sztuce zabijania. Albert zabiera ze sobą chłopca na jedną z akcji, w której chce go sprawdzić. Czternastolatek ma zabić starszego mężczyznę, lecz nie potrafi. W końcu jego ręką porusza Garrick i przeszywa serce mężczyzny. W ten sposób Riley trafia do współczesności i wreszcie dowiaduje się smutnej prawdy o swojej przeszłości.

2 marca 2014

[Sophie Carmen vs Artemis Crawfield] Bitwa o Cień i kość Leigh Bardugo

Pierwsza odsłona Ringu miała miejsce dwa tygodnie temu i  od tamtej pory mam już kilka zgłoszeń do tej zabawy za co niezmiernie dziękuję :) Jestem również szczęśliwa, że spodobała się Wam ta zabawa i w ankiecie wszyscy byli za kontynuowaniem tego cyklu.
W dzisiejszej odsłonie razem z Sophie Carmen z bloga Books Reviews poruszyłyśmy temat książki, pt.: Cień i kość. Co z tego wyszło przekonacie się za chwilę, jednak najpierw zaznaczę, że wypowiedź jest krótsza od tej pierwszej głównie dlatego, że było kilka aspektów, które nawet podobały mi się w tej pozycji. Właśnie dlatego nie rzucałyśmy w siebie mięchem na odległość ;)
Dla jasności: tekst w kolorze zielonym jest mój, natomiast we fiolecie - Sophie. Życzę dobrej zabawy przy czytaniu!

1 marca 2014

Lutowe zdobycze, czyli niespodzianka goni niespodziankę

Miesiąc luty w tym roku był dość interesujący i wiele niespodziewanych rzeczy się w nim wydarzyło, choć nie wszystkie dotyczyły bloga bądź książek. Były również takie, co wydarzyły się w sporcie lub po prostu w moim prywatnym życiu. Największą niespodzianką była moja ocena ze sprawdzianu z matematyki oraz pewna paczka ;) Ale o niej później. Na razie tak trochę pogadam, żebyście się ponudzili.