25 listopada 2014

142. Recenzja „Powód by oddychać” - Rebecca Donovan

„Wolę zachować niesamowite wspomnienia z tych kilku dni spędzonych razem, niż nie mieć ich w ogóle. Mimo świadomości, że ten czas już się nie powtórzy.”
Autor: Rebecca Donovan

Tytuł: Powód by oddychać

Seria: Oddechy

Wydawnictwo: Feeria

Narracja: pierwszoosobowa – perspektywa Emmy

Główny bohater: Emily (Emma) Thomas – 16 lat

Romans: Emma + Evan

Ogumienie: Szczerze powiedziawszy jakoś nie przemawia do mnie ta okładka i w porównaniu do treści prezentuje się dość słabo. Dobrze, że nieczęsto oceniam książkę po okładce, bo miałabym problem z zabraniem się za nią, a do tego nie mogłam dopuścić.

19 listopada 2014

141. Recenzja „Ostatnia spowiedź tom 1” - Nina Reichter

„To trochę tak, jakbyś zakręcił pozytywką. Nie możesz jej zatrzymać, bo zgrzytnie i wyda nieprzyjemny dźwięk. Moje życie to jeden długi nieprzyjemny dźwięk. Jednak pierwszy raz myślę, że to, co teraz mam, zagra płynnie do końca. Więc chyba muszę doczekać do melodii.”
Autor: Nina Reichter

Tytuł: Ostatnia spowiedź tom 1

Seria: Ostatnia spowiedź

Wydawnictwo: NovaeRes

Ogumienie: Okładka – nawet nie taka zła, ale mogło być lepiej. Środek – nic nadzwyczajnego, ale fajne tytuły rozdziałów.

Narracja: trzecioosobowa

Główny bohater: Ally Hanningan 19/20 lat, Bradin Rothfeld 20 lat

Romans: Ally + Bradin

13 listopada 2014

140. Recenzja „Lekko stronniczy. Jeszcze więcej” - Włodek Markowicz, Karol Paciorek

„A dystans jest bardzo ważny. Gwarantuje ci to, że wszystko po tobie spłynie, że się nie obrazisz, nie zamkniesz w sobie, ale będziesz dalej walczył. Jak nie masz tego dystansu, to zawsze znajdziesz sobie usprawiedliwienie i wymówkę, żeby czegoś nie robić. A tak naprawdę wcale nie musisz być taki przebojowy”
Autorzy: Włodek Markowicz, Karol Paciorek

Tytuł: Lekko stronniczy. Jeszcze więcej

Wydawnictwo: Znak

Ogumienie: Jeśli chodzi o okładkę to przód jest naprawdę fajny, ponieważ każdy kto choć trochę kojarzy ten kanał na YouTube ma przed oczami właśnie to zdjęcie. Dzięki temu łatwo jest rozpoznać książkę wśród tłumu. Gorzej moim zdaniem wygląda grzbiet i tył, bo ten taki malinowy (?) kolor po oczach daje i nie bardzo mi się podoba.

Jeśli chodzi o środek to muszę powiedzieć, że jest to naprawdę dobrze zrobione. Dialogi między Włodkiem a Karolem są płynne i szybko się je czyta. Gdy cały tekst prowadzi jeden z nich to na marginesie jest zaznaczone który. Dzięki temu książkę poznaje się naprawdę łatwo i przyjemnie.

Narracja: pierwszoosobowa

10 listopada 2014

139. Recenzja „Odcięci od świata” - Emmy Laybourne

„Ale ja wierzę w niebo. Wierzę, że idą tam wszystkie piękne dusze. Ludzie innych wyznań wierzą w inne rzeczy. I dobrze. W cokolwiek wierzą, to im się przytrafi po śmierci. Myślę, że każdy z nas tworzy własne niebo.”
Autor: Emmy Laybourne

Tytuł: Odcięci od świata

Seria: Monument 14

Wydawnictwo: Rebis

Ogumienie: Okładka jest ze skrzydełkami, ale jeśli chodzi o wygląd grafiki to powiem szczerze, że można było się trochę bardziej postarać, choć nie jest aż tak źle. Ja zawsze uważam, że okładka powinna przynajmniej trochę nawiązywać do treści, no i tutaj akurat tak leciutko nawiązuje.

W środku natomiast jest dużo ciekawiej. Czcionka jest dość duża i czytelna. Dzięki temu książkę naprawdę szybko się czyta, o ile już wciągniesz się w akcję. Na dole każdej strony napisane jest, który dzień dzieciaki znajdują się w tym supermarkecie, co trochę pomaga. No i jest jeszcze fajna mapka całego Greenwaya.

Narracja: pierwszoosobowa – gada Dean

Główny bohater: Dean Grieder, 17/18 lat

Romans: brak (?)

1 listopada 2014

Zdobycze październikowe, czyli raczej owocne targi

Październik był dla mnie dość zwariowanym miesiącem i nadal nie do końca wszystko ogarniam. Jestem bardzo niezorganizowana i na recenzję czeka jedna książka, coraz mniej czytam, ale więcej się uczę. Jak to mówią - coś za coś. W tym roku postawiłam na szkołę i związany z nią egzamin zawodowy zamiast na blog i sferę okołoksiążkową. Cieszę się jednak, że jakimś cudem udało mi się choć na kilka godzin przybyć na Targi do Krakowa i spotkać wielu ludzi, choć mnie jakoś targi nie do końca przekonują, ale swoje zdanie wypowiedziałam w zeszłotygodniowej dyskusji, więc nie będę do tego wracała. Na razie zapraszam Was na stosik październikowy!